Kamelia

Kamelia

poniedziałek, 20 marca 2017

człowieczek

wstyd dziś nazwać siebie człowiekiem
pośród pożogi  burz
krwi rąk spływających
obdartych z wyzwisk ust

dziś etykietki jak brzytwy tną
tyś żyd pies brudny niewierny
tyś dzikus parszywy przeklęty
i klną i klną i klną

i bracia w swych gardłach sztywno schwytani
i siostry z ostrymi jak igły szponami
w imię boga samozwańczego miecza
w imię dobra trupami brukowanego

wstyd nazwać siebie człowiekiem
bo nawet dzikie zwierzęta
nie rozkoszują się gorzką łzą





2 komentarze: